Befsztyki z rusztu...
Befsztyki z rusztu z sosem diabelskim
60-70 dag polędwicy wołowej.
Marynata: 2 ząbki czosnku, kieliszek koniaku, 4 łyżki oliwy, 2 łyżki soku z cytryny,
1 łyżeczka grubo zmielonego pieprzu i 1 łyżeczka soli.
Sos diabelski: puszka pomidorów pelati, ćwierć świeżej papryczki chili, oliwa, sól, pieprz
Sok z cytryny wymieszać z pieprzem, koniakiem, oliwą i na końcu z czosnkiem roztartym z solą. Mięso pokroić na cztery plastry i lekko wygnieść dłonią. Natrzeć befsztyki marynatą i wstawić do lodówki na 3-4 godziny. Zmiksować wszystkie składniki sosu. Osączone z marynaty mięso upiec na grillu elektrycznym lub na ruszcie w piekarniku, często smarując marynatą, posolić. Podawać z sosem diabelskim, do którego można dodać kawałki ananasa, posiekaną kolendrę i zielony pieprz.
Dżem z owoców róży
Owoce wydrylowane, wymyte, ale nie odsączone zbyt dokładnie włożyć do garnka, przykryć i gotować około 10 min, tj. aż zmiękną. Wtedy zmiksować je i przetrzeć przez sito. Można też róż nie drylować, tylko poddusić, a potem przetrzeć przez sito, ewentualnie po uprzednim kilkusekundowym zmiksowaniu. Ale wtedy, wraz z pesteczkami, traci się nieco miąższu, choć...zyskuje na czasie. Na 50 dag przecieru różanego potrzeba 40-50 dag cukru. Cukier należy zalać wodą (pół szklanki), a jeszcze lepiej sokiem z jabłek, pigw, czarnej porzeczki lub zielonego agrestu, czyli takim sokiem, który ma dużo pektyn. Zdjąć z ognia, dodać przecier z róż i ucierać, aż ostygnie. Wtedy wkładać do słoiczków upychając, zamykać i przechowywać w ciemnym miejscu. Witamina C jest w takim wypadku nieomal w pełni uratowana. Kto ma pektynę w proszku, może jej dodać - wg wskazań na opakowaniu - a wtedy dodatek soków żelujących nie będzie już potrzebny.
Dżem z owoców róży mieszany
Dżemy można nie tylko robić z owoców róży fałdzistolistnej (Rosa rugosa). ale także z innych gatunków tego krzewu, o mniejszych owocach. Róża girlandowa zawiera około 2.400 mg% witaminy C, a róża polna - około 500 mg%. Zawsze owoce należy oczyścić z ogonków i okwiatu czy listków, ale niekoniecznie trzeba je drylować. Powinny być natomiast bardzo dojrzałe. Z róży fałdzistolistnej można używać tych bardzo dojrzałych owoców, które nie nadają się już na konfitury. Ale róże mają zbyt mało pektyn, aby dobrze żelowały, i dlatego zawsze lepiej jest do tego typu przetworów dodawać sproszkowanej kupnej pektyny lub po prostu owoców bogatych w ten związek. Owoce róży rozparzyć z niewielką ilością wody i przetrzeć przez sito (można przedtem, dla ułatwienia sobie pracy, owoce zmiksować). Pesteczki odrzucić, a przecier odparować, wsypując tyle szklanek cukru, ile było szklanek przecieru. Dodać skoncentrowany sok z pigw i pokrajane w kostkę gruszki. Razem podsmażyć, mieszając, aż gruszki staną się przezroczyste. Gorący dżem wkładać do gorących słoiczków, zamykać i "pod kocyk".